W Bielsku-Białej warto od czasu do czasu spojrzeć w górę. Na fasadach kamienic można wypatrzyć ciekawe dekoracje, a nieco dalej, ponad dachami, zobaczyć góry. To miasto dobrze nadaje się na weekend: jest gdzie pospacerować, można zajrzeć do muzeum, a część dnia spędzić na beskidzkich szlakach. Od czego zacząć? Oto pięć miejsc, które warto uwzględnić podczas pierwszej wizyty.
- Rynek i uliczki starego Bielska
Na początek najlepiej wybrać Rynek, czyli serce dawnego Bielska. Otaczają go zabytkowe kamienice, a o historii placu przypominają między innymi pozostałości dawnej wagi miejskiej i studnia. Jest też fontanna z Neptunem – idealne zdjęcie na pamiątkowa fotografię. Warto stąd skręcić w boczne uliczki i przejść się bez szczegółowego planu. Właśnie podczas takiego spaceru najłatwiej zauważyć ozdobne drzwi, ciekawy szyld albo niewielki zaułek. A gdy przyjdzie ochota na przerwę, można usiąść przy kawie i po prostu odpocząć.
- Zamek książąt Sułkowskich
Zamek ten to jeden z najbardziej charakterystycznych budynków Bielska-Białej. Jego początki sięgają XIV wieku, choć przez kolejne stulecia był rozbudowywany i wielokrotnie zmieniał wygląd. Dziś mieści się w nim Muzeum Historyczne w Bielsku-Białej, w którym można poznać dzieje miasta i regionu oraz obejrzeć zamkowe wnętrza. To dobry przystanek dla osób, które lubią wiedzieć coś więcej o odwiedzanym miejscu. Wejście do muzeum może być też dobrym pomysłem na tę część dnia, kiedy pogoda przestaje sprzyjać spacerom.
- Kamienica Pod Żabami
Nie każdy zabytek musi być monumentalny, żeby zapadał w pamięć. Kamienica Pod Żabami przy ulicy Targowej 2, z fasadą od strony placu Wojska Polskiego, przyciąga uwagę już samą nazwą. Warto zatrzymać się przed budynkiem i przyjrzeć jego dekoracjom. Ten punkt szczególnie spodoba się osobom, które podczas zwiedzania szukają drobnych architektonicznych ciekawostek.
- Szlak „Bajkowe Bielsko-Biała”
Bielsko-Biała ma również swoją bajkową stronę. Z miejscowym Studiem Filmów Rysunkowych związani są między innymi Bolek i Lolek, Reksio oraz Pampalini. Ich rzeźby tworzą miejski szlak, który pozwala połączyć spacer z poszukiwaniem znajomych bohaterów. To propozycja dla rodzin, ale dorośli też znajdą tu powód do uśmiechu. Spotkanie postaci z kreskówki oglądanej w dzieciństwie potrafi przywołać więcej wspomnień niż niejeden muzealny eksponat.
- Szyndzielnia i przejazd kolejką gondolową
Na koniec warto zostawić trochę czasu na góry. Na Szyndzielnię można wjechać kolejką gondolową i już w trakcie przejazdu oglądać panoramę Bielska-Białej. Przy górnej stacji zaczynają się szlaki, więc dalszą wycieczkę można dopasować do pogody, kondycji i czasu, którym dysponujemy.
To dobry sposób, żeby po zwiedzaniu centrum zmienić otoczenie i pobyć chwilę wśród drzew. Jesienią warto zabrać dodatkową warstwę ubrania, a przed wyjazdem sprawdzić prognozę oraz godziny kursowania kolejki. Przy dobrej widoczności najlepiej dać sobie chwilę na spokojne oglądanie krajobrazu, zamiast od razu ruszać dalej.
Atrakcje Bielska-Białej – podsumowanie
Na te pięć miejsc można przeznaczyć zarówno jeden dzień, jak i cały weekend. Bielsko-Biała znajduje się tylko 45 km od Zatoru. Jest to więc świetny pomysł na dodatkową wycieczkę, kiedy zatrzymujemy się w Western Camp Resort. Planując wyjazd, warto zostawić sobie też trochę czasu na spokojne zjedzenie obiadu, wypicie filiżanki pysznej kawy i chwilę odpoczynku.