Małopolska od lat znajduje się w czołówce najchętniej odwiedzanych regionów Polski. Trudno znaleźć drugie miejsce, które na stosunkowo niewielkim obszarze oferuje tak wiele możliwości spędzania wolnego czasu. Górskie szlaki, zabytkowe miasta, jeziora, trasy rowerowe i atrakcje dla rodzin sprawiają, że zarówno weekend, jak i dwutygodniowy urlop można zaplanować tutaj na wiele różnych sposobów. Jedni przyjeżdżają, by zdobywać tatrzańskie szczyty, inni chcą zwiedzić Kraków, odpocząć nad Jeziorem Czorsztyńskim albo odwiedzić Wadowice. Jednak na turystycznej mapie regionu jest też inne miejsce, które dla wielu rodzin stało się głównym celem wakacyjnego wyjazdu – Energylandia.
Energylandia – atrakcja, która zmieniła turystykę w regionie
Jeszcze kilkanaście lat temu Zator kojarzył się przede wszystkim ze spokojnym miasteczkiem. Dziś dla większości turystów nazwa tej niewielkiej miejscowości jest synonimem największego parku rozrywki w Polsce. Energylandia z roku na rok przyciąga coraz więcej gości – nie tylko z Polski. To miejsce, które skutecznie konkuruje z największymi parkami rozrywki w Europie i stało się jedną z wizytówek całej Małopolski. Nie bez powodu wiele rodzin planuje dziś wakacje właśnie wokół wizyty w Energylandii.
Atrakcje dla dzieci, nastolatków i dorosłych
Ogromnym atutem parku jest jego różnorodność. Nie jest to miejsce przeznaczone wyłącznie dla miłośników ekstremalnych rollercoasterów. Najmłodsze dzieci mogą korzystać z kolorowych karuzel, spokojnych kolejek, wodnych atrakcji czy stref tematycznych zaprojektowanych specjalnie z myślą o kilkuletnich gościach. Starsze dzieci i nastolatki wybierają rodzinne rollercoastery oraz bardziej dynamiczne atrakcje, natomiast dorośli często decydują się na największe i najszybsze kolejki górskie.
Jeden dzień to często za mało
Osoby odwiedzające Energylandię po raz pierwszy często zakładają, że wystarczy jeden dzień, aby zobaczyć cały park. W praktyce okazuje się, że jest to bardzo trudne, szczególnie w sezonie wakacyjnym. Liczba atrakcji jest na tyle duża, że spokojne skorzystanie z większości z nich wymaga znacznie więcej czasu. Do tego dochodzą pokazy, strefy gastronomiczne, miejsca odpoczynku oraz park wodny, który latem cieszy się ogromnym zainteresowaniem.
Coraz więcej rodzin decyduje się więc na pobyt trwający dwa lub trzy dni. Takie rozwiązanie pozwala zwiedzać park bez pośpiechu i bez konieczności ciągłego sprawdzania zegarka.
Gdzie się zatrzymać?
Western Camp Resort w Zatorze to wyjątkowe miejsce noclegowe, które od samego początku pobytu buduje atmosferę rodzinnej przygody i wspólnego spędzania czasu. Goście mogą zatrzymać się w nietypowych formach zakwaterowania, takich jak Domek Szeryfa, Indiańskie Tipi, Wozy Kowbojskie czy Houseboaty, co sprawia, że już sam nocleg staje się atrakcją, a nie tylko elementem wyjazdu. Cały kompleks został zaprojektowany tak, aby sprzyjał wypoczynkowi w gronie najbliższych – oferuje przestrzeń do zabawy dla dzieci, miejsca relaksu dla dorosłych oraz liczne udogodnienia, które pozwalają spędzać czas aktywnie. Dzięki temu Western Camp Resort jest nie tylko wygodną bazą noclegową w pobliżu Energylandii, ale także miejscem, które samo w sobie dostarcza wielu wrażeń i pozostaje w pamięci na długo po wyjeździe.
Tylko goście Western Camp Resort mają możliwość skorzystania z wyjątkowej oferty szybszego wejścia do 14 atrakcji w Energylandii w cenie 1 zł zamiast 219 zł!
Podsumowanie
Małopolska latem to nie tylko Tatry czy Kraków. Dziś coraz częściej do tego grona dołącza również Energylandia, która przyciąga rodziny z całego kraju i z zagranicy. Jeżeli do wizyty w parku dołoży się dobrze położony nocleg oraz kilka dni na odkrywanie okolicy, powstaje przepis na wakacje, które łączą aktywną rozrywkę z komfortowym wypoczynkiem.
Przeczytaj także: Aktywny wypoczynek dla całej rodziny w Małopolsce