Jesienią warto wybrać się w Beskid Śląski choćby na jeden dzień. Lasy zmieniają kolory, a w chłodniejszą pogodę łatwiej pokonywać podejścia niż podczas letnich upałów. Można zaplanować krótką wycieczkę ze schroniskiem po drodze albo dłuższą trasę na jeden z najwyższych szczytów. Jakie punkty warto odwiedzić?
Skrzyczne – wycieczka ze Szczyrku
Skrzyczne ma 1257 m n.p.m. i jest najwyższym szczytem Beskidu Śląskiego. Z centrum Szczyrku prowadzą na nie szlaki niebieski i zielony. Na samo wejście trzeba przeznaczyć około 2,5–3 godzin, a do tego doliczyć zejście i przerwy. To propozycja dla osób, które mają ochotę trochę się zmęczyć. Na górze można odpocząć w schronisku i obejrzeć panoramę okolicy. Przy dobrej widoczności widać również Tatry. Warto wybrać pogodny dzień, bo widoki są jednym z głównych powodów, dla których dobrze wejść na Skrzyczne.
Klimczok – krótsza trasa od Szyndzielni
Jeśli nie planujecie długiego podejścia, można wjechać kolejką na Szyndzielnię i stamtąd ruszyć w stronę Klimczoka. Dojście czerwonym szlakiem do schroniska pod Klimczokiem zajmuje około godziny. Sam szczyt to osobny, dodatkowy odcinek. Taka wycieczka pozwala spędzić kilka godzin w górach bez całodziennego marszu. Można zrobić przerwę w schronisku i wrócić w stronę kolejki. Przed wyjazdem trzeba sprawdzić jej godziny kursowania, żeby zaplanować powrót.
Wielka Czantoria – na szlak z Ustronia
Na Wielką Czantorię można wejść czerwonym szlakiem z Ustronia Polany. Podejście zajmuje orientacyjnie około 2 godzin. Można też skrócić trasę, korzystając z kolejki krzesełkowej na polanę, a dalej pójść pieszo na szczyt. Na szczycie, po czeskiej stronie, znajduje się wieża widokowa. Czantoria będzie dobrym wyborem, jeśli chcecie połączyć leśną wędrówkę z oglądaniem górskiej panoramy. Długość wycieczki zależy od tego, czy całą drogę pokonacie pieszo, czy część przejedziecie kolejką.
Barania Góra – na dłuższy dzień w górach
Na Baranią Górę warto wybrać się z Wisły. Niebieski szlak prowadzi doliną Białej Wisełki, obok wodospadów. Według orientacyjnych czasów samo wejście zajmuje około 2,5 godziny, ale na całą wycieczkę trzeba zarezerwować znacznie więcej czasu.
To dobry kierunek dla osób, które lubią dłuższe wędrówki. Po drodze są las, potok i kaskady, a na szczycie wieża widokowa. Przy dobrej pogodzie można z niej zobaczyć wiele szczytów Beskidu Śląskiego i Żywieckiego.
Dolina Białej Wisełki – krótsza wycieczka
Nie trzeba zdobywać Baraniej Góry, żeby wybrać się w tę okolicę. Można przejść doliną Białej Wisełki w stronę Kaskad Rodła i wrócić tą samą drogą. To propozycja na spokojniejszy dzień albo wyjście z dziećmi, kiedy długie podejście nie wchodzi w grę. Trasa biegnie wzdłuż potoku.
O czym pamiętać przed wyjściem?
Beskid Śląski znajduje się niecałe 70 km od Zatoru, więc można połączyć górską wyprawę z noclegiem w Western Camp Resort. Należy jednak pamiętać o tym, by wyruszyć jak najwcześniej. Jesienią zmrok zapada wcześniej, więc warto to uwzględnić.
Czasy podawane na mapach nie uwzględniają dłuższych postojów, a mokre liście i błoto mogą spowolnić marsz. W plecaku powinny znaleźć się kurtka przeciwdeszczowa, cieplejsza bluza, jedzenie, picie i czołówka. Przed wyjazdem sprawdźcie prognozę oraz aktualne warunki na trasie. W październiku czy listopadzie na górze może być dużo chłodniej niż w mieście. Jeśli pogoda się pogorszy, lepiej skrócić wycieczkę niż narażać się na niebezpieczeństwo.