Na przełomie marca i kwietnia da się poczuć wiosenny klimat, gdy temperatura z dnia na dzień zmienia wartość z minusowej na nawet 15 stopni na plusie! Uporczywie świecące w okno słońce wypędza ludzi na zewnątrz, co jest doskonałym pretekstem do wybrania się na plenerową wycieczkę w ciekawe miejsca. Nie pozostaje nic innego, jak spakować plecaki, ubrać się „na cebulkę” i wyruszyć na zwiedzanie Małopolski. Jakie atrakcje są warte uwagi?

Plan twojej wycieczki

Dzień pierwszy:

10:00 – 14:00 – spacer po Pustyni Błędowskiej

15:00 – obiad w Olkuszu, następnie przejazd i zakwaterowanie w ośrodku Western Camp (ok. 1,5 godziny jazdy samochodem)

Dzień drugi:

9:00 – śniadanie w Western Camp

10:00 – 18:00 – zabawa w Energylandii

Pustynia Błędowska – dlaczego warto się tu wybrać?

źródło zdjęcia:
https://pixabay.com/pl/photos/pustynia-piasek-step-1593571/

Na granicy województw Małopolskiego i Śląskiego, niedaleko niewielkiej miejscowości Klucze, znajduje się „Polska Sahara”, czyli Pustynia Błędowska – największy w Polsce obszar piasków lotnych, który rozciąga się na 33 km². Sama pustynia ma około 10 km długości i 4 km szerokości, a resztę terenu pokrywają lasy – krajobraz jest więc urozmaicony. Według archiwalnych informacji, jeszcze 100 lat temu na Pustyni Błędowskiej wędrowcy byli w stanie zaobserwować zjawisko fatamorgany, czyli pozornych obrazów (np. wrażenia, że w pobliżu znajduje się zbiornik wody). Występują tu także burze piaskowe i wydmy, chociaż z roku na rok krajobraz coraz mniej przypomina pustynię. Głównymi atrakcjami na Pustyni Błędowskiej jest zdobycie punktów widokowych, znajduje się ich tu kilka, m.in. Wzgórze Czubatka (382 m n.p.m.), Wzgórze Dąbrówka (355 m n.p.m.) i Róża Wiatrów. Na każdy z nich można dojechać pieszo lub samochodem.
Pustynia Błędowska to także lubiane miejsce na wycieczki konne, a Błędów i Klucze łączy żółty szlak jeździecki oraz szlak dla rowerzystów i … poligon wojskowy. Na jej obszarze są także organizowane cykliczne wydarzenia, warto obserwować oficjalną stronę miejsca, jeśli jesteście zainteresowani szczegółami. Warto dodać, że wszystkie punkty widokowe są dostosowane dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich oraz dla dzieci. Jeśli chcecie uatrakcyjnić wycieczkę na Pustynię Błędowską, koniecznie zapoznajcie się z legendami! Według jednej z legend pustynia powstała przez diabła, który leciał do Olkusza, by zasypać tamtejszą kopalnię srebra i przez przypadek przedziurawił worek z piaskiem zahaczając o wieżę kościoła w Błędowie. Pustynia jest dobrze oznaczona i przygotowana na wizyty turystów. Po tak intensywnym spacerze warto pojechać na obiad do centrum Olkusza, a stamtąd dojechać do Zatoru na nocleg.

Nocleg w Zatorze – Western Camp Resort

Po eksplorowaniu pustyni udajcie się do indiańskiej wioski, by doświadczyć noclegu w iście kowbojskim stylu. Western Camp Resort znajduje się około godzinę drogi samochodem od Olkusza i sąsiaduje z największym parkiem rozrywki w Polsce, z Energylandią. Sam ośrodek powstał w konwencji amerykańskiego Dzikiego Zachodu, a goście mają okazję spędzić noc w Indiańskim Tipi, Domku Szeryfa lub Kowbojskim Wozie. W zależności od preferencji można sprawdzić każdą z tych opcji podczas weekendowego zwiedzania Małopolski! Indiański klimat Western Camp cieszy oko nie tylko najmłodszych, którzy mogą poczuć się jak prawdziwi odkrywcy nowego lądu, ale i nieco starszych podróżników.
Na terenie ośrodka znajduje się mnóstwo atrakcji, w tym także miejsca dla osób aktywnych – boisko do piłki nożnej, siatkówki i badmintona, więc spędzenie całego dnia na campie nie będzie nudne. To popularne miejsce noclegowe na wyjazdy firmowe czy grupowe. Miłośnicy wędkarstwa odnajdą tu swoją oazę spokoju oddając się swojemu hobby nad tutejszym zarybionym stawem. Na gości czeka także tematyczna restauracja, miejsca na rozpalenie ogniska oraz klub. Na Western Camp spędzicie wieczór i zostaniecie do poranka, by po śniadaniu wybrać się do Energylandii.

Wesoła zabawa w Energylandii

W największym parku rozrywki w Polsce czeka Was równie intensywny czas, co podczas zwiedzania przyrodniczych atrakcji. Energylandia rozpoczyna sezon zwykle w pierwszy weekend kwietnia, a bilety jednodniowe kosztują 89 złotych ulgowy (poniżej 140 cm wzrostu, dla kobiet w ciąży, seniorów po 65 roku życia oraz osób niepełnosprawnych) i 139 złotych normalny. W cenie biletu jest nieograniczny dostęp do wszystkich atrakcji znajdujących się w sześciu strefach tematycznych w ciągu całego dnia zabawy.
W Energyladnii nikt nie zostanie głodny – park zapewnia bogatą ofertę gastronomiczną, można tu zjeść przeróżne potrawy, jak zapiekanki, pizze czy nuggetsy, jak i bardziej wyrafinowane dania. Głównymi atrakcjami parku jest kilkanaście wspaniałych kolejek górskich, które łatwo dostrzec na horyzoncie. Największe i najszybsze z nich to m.in. Hyperion (wysoki na 77 metry!, osiągający prędkość 142 km/h, przy czym pierwszy spadek ma 82 metry do tunelu podziemnego), Zadra (imponująca kolejka hybrydowa, która osiąga 121 km/h, natomiast pierwszy spadek odbywa się pod kątem 90 stopni) oraz Mayan (wysoki na 33 metry, rozpędzający się do 80 km/h). Takich kolejek może nam pozazdrościć niejeden europejski park, więc zdecydowanie warto z nich korzystać!

polecamy:

partnerzy: